Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 17 listopada 2013

French manicure: klasyczny i kolorowy

Tym razem post o lakierach od Eveline Cosmetics, tradycyjnie lakiery otrzymałam na drugim spotkaniu Pod Krakowskich Blogerek. Dziś czas na ich recenzję.
Moje pazury były w opłakanym stanie ale podrasowałam je diamentową odżywką oraz multiodżywczą oliwką do skórek i paznokci także od Eveline Cosmetics - pisałam o tych produktach TUTAJ.
Moje paznokcie wyglądają znacznie lepiej po tej kuracji wzmacniająco-odżywczej i dlatego mogę śmiało je malować w różnych kombinacjach, wreszcie moje paznokcie nie straszą a stały się ozdobą.
Pazurki pomalowałam nowymi lakierami w klasyczny french manicure oraz w kolorowy french manicure, jaka jest moja opinia na temat tych produktów? Zapraszam do przeczytania postu.





                                      Produkt: Colour Instant – długotrwały lakier do paznokci
Odcień: nr 326, nr 30
Producent: Eveline Cosmetics
Pojemność: 12ml
Cena: około 6zł

Produkt: Mini Max quick dry & long lasting
Odcień: nr 801, nr 803
Producent: Eveline Cosmetics
Pojemność: 5ml
Cena: około 5zł



Od producenta:
Colour Instant – długotrwały lakier do paznokci
Pierwszy w ofercie Eveline Cosmetics
Szybkoschnący i długotrwały lakier do paznokci.
Doskonały dla kobiet, które cenią sobie czas a jakość stawiają na pierwszym miejscu! Dłonie są „wizytówką” kobiety, dlatego spełni on oczekiwania nawet tych najbardziej wymagających. Innowacyjna formuła Fast Dry & Long Lasting pozwoli cieszyć się oszałamiającym manicure przez długi czas.
Mini Max quick dry & long lasting
Delikatne, neutralne lub klasyczne kolory paznokci odzwierciedlają twoją zrównoważoną i nienaganną postawę. Wybierz odcień lakieru, który pasuje do twojego nastroju lub okazji, a jednocześnie nie zdominuje twojego wyglądu. Szeroka paleta szybkoschnących kolorów dostępna jest w linii lakierów do paznokci MiniMAX quick dry & long lasting.
Moja opinia:
Colour Instant – długotrwały lakier do paznokci 
Kolory które lubię, czyli delikatne i idealne do french manicure. Pędzelek wygodny w użyciu, konsystencja odpowiednia. Dwie warstwy ładnie pokrywają płytkę paznokcia, schnie całkiem szybko ale nie ekspresowo ;)
Na paznokciach lakier utrzymuje się 2 dni potem lekko ściera się na końcówkach ale 3 dni spokojnie wystarczy. Myślę, że za tą przystępną cenę jest całkiem przyzwoitym produktem. Wracam często do tych lakierów więc mogę przyznać iż polubiłam klasyczny french manicure z zastosowaniem lakierów nr 326 (jasny róż) oraz nr 30 (biały perłowy). Prezentuje się na dłoniach bardzo schludnie więc jak najbardziej polecam.



Mini Max quick dry & long lasting
Lakiery te są zamknięte w małych, szklanych butelkach o pojemności 5ml, myślę że jest to plus gdy chcemy kupić i przetestować nowy odcień ;) Kolory o nr 801 oraz r 803 są bardzo soczyste i w modnych odcieniach, choć osobiście wolę jasne pastelowe lub french manicure. Czasem jednak mam ochotę trochę zaszaleć i poeksperymentować z barwami. Tym razem postanowiłam pomalować pazury na kolorowy french manicure.
Niestety jestem rozczarowana tą serią lakierów, po pierwsze dwie warstwy nie kryją tak jakbym chciała, widzę smugi, pędzelek niby wygodny a jednak lakier rozlewa się na skórki - być może jest to mój brak umiejętności w perfekcyjnym manicure. Zdecydowanie krótko się trzyma, już tego samego dnia miałam starte końcówki paznokci a w drugim dniu były coraz bardziej starte i musiałam lakiery zmyć z moich pazurków. Widzę zdecydowanie więcej wad niż zalet dlatego wiem, że na pewno nie zdecyduję się na zakup tej serii lakierów od Eveline Cosmetics.



10 komentarzy:

  1. Wow jak ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają na twoich pazurkach świetnie :) Ale te maleństwa są dla mnie niestety niewypałem. Natomiast te do tradycyjnego frencza całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja na razie używałam tego brzoskwiniowego, ale o dziwo trzy dni mi wytrzymał w stanie idealnym, no ale może dla tego że akurat dzieci były na wczasach :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj poddalaś mi pomysł,muszę kiedyś zrobić sobie frencha!

    OdpowiedzUsuń
  5. super wyszło, jednak klasyczny french jak dla mnie wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale Cię Ula poniosło! Miałaś super pomysł z tymi pazurkami, obawiam się, że ja aż tak zdolna nie jestem

    OdpowiedzUsuń